"Biorę dziś przeciwko Wam na świadków niebo i ziemię.
Położyłem dziś przed Tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo.
Wybierz ŻYCIE, abyś żył, Ty i Twoje potomstwo."
5 Moj. 30:19
Powyższe słowa to Słowa BOGA, który w jednoznaczny sposób opowiedział się za tym, że pragnie abyśmy byli szczęśliwi i żyli pełnią Życia.
Życia w najlepszym możliwym standardzie - bez strachu, trosk, chorób i śmierci.
Co zrobić aby naprawdę ŻYĆ?
Przede wszystkich musisz mieć pewność, że rozumiesz w jakim położeniu względem Boga się znajdujesz.
Pod zakładką Zła i Dobra Wiadomość opisałem w jakiej sytuacji jesteś Ty i cały świat - oraz dlaczego.
Zrozumienie tego jest bardzo ważne, ponieważ pierwszym krokiem, jakiego Bóg od Ciebie oczekuje, jest to, byś uznał, w jakim naprawdę jesteś miejscu, że jesteś grzesznikiem w beznadziejnej sytuacji. Jeśli tak jest - przyznaj to przed Bogiem. Jeśli żałujesz i chcesz zmienić swoje życie, zrezygnować z niezależności i buntu względem Boga powiedz Mu o tym i przeproś Go za swoje nieposłuszeństwo.
Kolejny krok to odpowiedzenie sobie na pytanie: "Czy chcę żyć zgodnie z Bożymi standardami, nie po swojemu, w niezależności od Boga, ale w poddaniu Mu całego swojego życia?"
Jeśli tak jest, jeśli jest w Tobie taka decyzja, to sprostanie tym wymogom o własnych siłach okazuje się po prostu niemożliwe.
Dlatego, gdy Jezus w ogrodzie Getsemane, pocąc się krwią, prosił Boga Ojca, by nie musiał cierpieć i umierać, jeśli istnieje jakaś inna możliwość, abyśmy byli usprawiedliwieni i pojednani z Bogiem niż Jego własna śmierć - upewnił się, że to jest jedyna droga.
Bóg, dając Swojego Syna jako zapłatę za nasze grzechy, zdecydował, że tylko przez Jezusa możemy zostać usprawiedliwieni i pojednani z Nim. Dlatego niezbędne jest aby zrezygnować z wszelkich (i tak bezskutecznych) swoich prób zyskania sprawiedliwości przez własne działania i zgodzić się z Bogiem, że zbawienie możesz uzyskać jedynie przez Jezusa, przyjmując je jako niezasłużony dar.
Przyjmujesz zbawienie poprzez wyznanie na głos, że wierzysz w Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela, czyli, że wierzysz iż umarł za Twoje grzechy i zmartwychwstał i że od tego momentu Twoje życie nie należy już do Ciebie, ale do Jezusa Chrystusa.
Bóg do niczego Cię nie zmusza, ale stoisz przed decyzją, i chcę Ci uczciwie powiedzieć, że niepodjęcie jej jest też decyzją, ponieważ nie ma czegoś takiego jak "duchowa strefa neutralna".
Czy chcesz wrócić do relacji ze Stwórcą na Jego warunkach?
Jeśli tak - jeśli masz pewność, że spełniasz wszystkie powyższe warunki, jeśli wierzysz w Sercu, pomódl się na głos (to ważne!) szczerą modlitwą do Boga, na przykład taką, jak poniżej:
Panie Boże!
Przyznaję, że jestem grzesznikiem, że nieraz złamałem/am Twoje prawo, odrzucałem Cię i chciałem/am żyć bez Ciebie, na swoich własnych warunkach. Przepraszam Cię za to. Przepraszam Cię za każdy grzech, jaki popełniłem/am.
Proszę Cię o przebaczenie. Jednocześnie decyduję się przebaczyć samemu/samej sobie, oraz wszystkim tym, którzy przeciwko mnie zawinili.
Rozumiem, że mogę być usprawiedliwony/a wyłącznie przez zastępczą śmierć Jezusa na krzyżu. Wierzę że Jezus wziął na siebie moje grzechy, karę i wszystkie moje przekleństwa, że umarł i że zmartwychwstał. Wierzę, że Jego ofiara ofiara jest jedyna i wystarczająca, abym mógł/mogła przyjąć dar zbawienia.
Proszę Ciebie, Panie Jezu, przyjmij mnie, stań się moim Zbawicielem i moim Panem, uznaję Cię moim Bogiem.
Dziękuję, że umarłeś w moje miejsce.
Powierzam Ci całe moje życie. Od dzisiaj nie należę do siebie, ale należę do Ciebie, oddaję Ci wszelkie prawa do mojego życia.
Duchu Święty, proszę przyjdź do mnie, dokonaj we mnie zmian, dodaj mi sił, abym mógł/mogła we wszystkim podobać się Bogu i prowadź mnie w moim dalszym życiu.
Amen
Gratulacje! - Jeśli Twoja modlitwa była szczera i płynęłą z głębi Twojego Serca - zyskałeś/zyskałaś zbawienie, ponieważ Bóg powiedział w liście do Rzymian:
"9. Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.
10. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu."
List św Pawła do Rzymian, rozdział 10, wersety 9 i 10.
Myślę, że ważne i uczciwe jest aby zaznaczyć tutaj, że wypowiedziana madlitwa nie jest "bezwarunkowym biletem do nieba" - to znaczy, że za Twoją decyzją i wyznaniem muszą teraz pójść konkretne uczynki. Nie możesz żyć starym życiem, gdzie Ty byłeś w centrum. Teraz w centrum jest Jezus i całe swoje życie powinieneś dostosować do Jego norm - zawartych w Biblii.
Poproś w modlitwie Ducha Świętego, aby pomógł Ci w tym procesie!
Co dalej?
Bogu zależy abyś wzrastał w bliskości z Nim, rozwijał się na podobieństwo Jezusa i ratował kolejnych ludzi:
-
Módl się - rozmawiaj z Bogiem własnymi słowami;
-
Aby poznawać Boga, wzrastać w Niego czytaj Biblię, zacznij od Nowego Testamentu.
Bóg powiedział, że Jego Słowo to nasz chleb codzienny, bez którego nie da się żyć.
-
Poszukaj ludzi wierzących - zbawionych, takich jak Ty. To bardzo ważne żeby nie zostawać bez wsparcia innych. Biblia wyraźnie mówi, że Bóg życzy sobie aby każdy z nas był w Jego wspólnocie.
Mogę Ci w tym pomóc jeśli dasz mi znać.
-
Podejmij wysiłek, aby zmienić swój sposób myślenia i postepowania na taki, który jest zgodny z Bożymi standardami zawartymi w Biblii;
-
Dziel się z innymi swoim świadectwem oraz Ewangelią - Dobrą Nowiną;
-
Czyń dzieła, które Jezus czynił będąc na ziemii w ciele
Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się ze mną informacją, że pomodliłeś/pomodliłaś się w ten sposób!
Zatem nie krępuj sie i napisz do mnie!
Oczywiście również w przypadku jakichkolwiek wątpliwości, dylematów czy pytań - pisz - jestem do Twojej dyspozycji!